Efektywne czytanie
Efektywne czytanie: czym jest i jak je zmierzyć
Szybko nie znaczy efektywnie. Efektywne czytanie to tyle, ile zrozumiesz i zapamiętasz w czasie, który masz. Pokazuję, jak to policzyć, co mówią badania o pamięci i powtórkach i ile da się wytrenować.
Dwie osoby czytają ten sam rozdział podręcznika. Pierwsza w 10 minut, druga w 20. Która czyta lepiej? Nie wiadomo. Jeśli pierwsza po tygodniu pamięta dwie rzeczy, a druga dziesięć, wolniejsza wygrywa w cuglach. A jeśli obie pamiętają tyle samo? Wtedy szybsza zyskała 10 minut, które może przeznaczyć na powtórkę.
Właśnie o to chodzi w efektywnym czytaniu. Nie o samą prędkość i nie o samo rozumienie, tylko o to, ile zostaje w głowie w stosunku do czasu i energii, które w to wkładasz.
Czym jest efektywne czytanie?
Efektywne czytanie to czytanie, które daje Ci to, czego potrzebujesz, przy jak najmniejszym koszcie czasu i wysiłku. Ma trzy składniki:
- Tempo, czyli ile tekstu przetwarzasz w minutę.
- Rozumienie, czyli ile z przeczytanego tekstu potrafisz poprawnie odtworzyć i wyjaśnić.
- Pamięć, czyli ile z tego zostaje po dniu, tygodniu, miesiącu.
Każdy z tych składników da się zmierzyć. A to, co da się zmierzyć, da się też świadomie trenować.
Jak zmierzyć efektywność czytania?
Krok 1. Tempo
Weź tekst, którego nie znasz, i czytaj przez dokładnie minutę. Policz słowa. Szybszy sposób: policz słowa w pięciu linijkach, wyciągnij średnią i pomnóż przez liczbę przeczytanych linijek. Wynik to Twoje tempo w słowach na minutę.
Krok 2. Rozumienie
Zaraz po przeczytaniu odpowiedz na 10 pytań o treść, najlepiej przygotowanych przez kogoś innego: o fakty, o wnioski i o związki między informacjami. Procent poprawnych odpowiedzi to Twój wskaźnik rozumienia.
Krok 3. Efektywne tempo
Pomnóż jedno przez drugie. Ten wskaźnik nazywa się często efektywnym tempem czytania i pokazuje, ile słów na minutę naprawdę rozumiesz.
Efektywne tempo = tempo × rozumienie. Przykład: 300 słów na minutę przy 70% rozumienia to 210 słów zrozumianych na minutę. Kiedy przyspieszysz do 450 słów, a rozumienie spadnie do 50%, wyjdzie 225, czyli prawie bez zmian. Dopiero gdy po treningu utrzymasz 70% przy 450 słowach, wynik skoczy do 315.Infografika 1
Efektywne tempo w trzech scenariuszach
Przed treningiem
300 × 70% = 210
Szybciej, bez treningu
450 × 50% = 225
Po treningu
450 × 70% = 315
Krok 4. Pamięć po tygodniu
Ostatni i najczęściej pomijany krok: sprawdź się jeszcze raz po tygodniu, bez zaglądania do tekstu. Dopiero ta liczba mówi, ile z czytania naprawdę masz. Ja nazywam ją trwałym efektywnym tempem: tempo pomnożone przez procent informacji, które pamiętasz po tygodniu. To nie jest oficjalna miara, tylko praktyczny sposób na to, żeby nie oszukiwać samego siebie.
Dlaczego zapominamy to, co przeczytaliśmy?
Już w 1885 roku Hermann Ebbinghaus opisał krzywą zapominania. Uczył się na pamięć ciągów bezsensownych sylab i sprawdzał, ile pamięta po kolejnych godzinach i dniach. Najwięcej tracimy na samym początku, a potem zapominanie zwalnia.
Druga ważna liczba to pojemność pamięci roboczej, czyli tego, co możesz w danej chwili trzymać w głowie. George Miller pisał w 1956 roku o magicznej liczbie siedem, plus minus dwa. Nowsze analizy, między innymi Nelsona Cowana z 2001 roku, wskazują raczej na około cztery porcje informacji naraz. Dlatego tekst pełen nazwisk, dat i pojęć tak szybko się „przelewa”, jeśli nie zamieniasz go w obrazy i nie dzielisz na porcje.
Powtórki: najważniejsza technika pamięciowa
Skoro najwięcej zapominamy na początku, to wtedy też najbardziej opłaca się powtarzać. Metaanaliza Nicholasa Cepedy i współpracowników z 2006 roku, obejmująca kilkaset eksperymentów, pokazała, że powtórki rozłożone w czasie dają trwalszą pamięć niż ta sama ilość nauki upchnięta w jednym bloku.
Jeszcze lepiej działa powtórka w formie sprawdzania się. Henry Roediger i Jeffrey Karpicke w 2006 roku porównali studentów, którzy czytali ten sam tekst cztery razy, ze studentami, którzy przeczytali go raz, a potem trzy razy odtwarzali go z pamięci. Zaraz po nauce lepiej wypadali ci pierwsi. Po tygodniu było odwrotnie i różnica była duża.
Infografika 2
Ile zostaje w pamięci po tygodniu?
Czytanie 4 razy
40%
1 czytanie + 3 odtworzenia
61%
W praktyce: przeczytaj, zamknij książkę i odtwórz najważniejsze punkty. Powtórz to po jednym dniu, po kilku dniach i po tygodniu. To kilka minut, a różnica w tym, co zostaje, jest ogromna. Brzmi zbyt prosto? No właśnie dlatego tak mało osób to robi. 🙂
Ile może przeciętny, a ile wytrenowany mózg?
Przeciętny dorosły czyta po cichu około 240-260 słów na minutę (Brysbaert, 2019, dane dla angielskiego). Przegląd Raynera i współpracowników z 2016 roku przypomina, że przy samym przyspieszaniu bez treningu rozumienie zwykle spada: wygrywa albo tempo, albo dokładność. Dlatego sam licznik słów niczego nie przesądza.
Najciekawsze dane dotyczą pamięci. W badaniu Martina Dreslera i współpracowników z 2017 roku zawodnicy z czołówki mistrzostw pamięci zapamiętywali prawie wszystkie 72 słowa z listy. Ich mózgi nie różniły się budową od mózgów osób z przeciętną pamięcią. Różniły się sposobem pracy, a ten okazał się możliwy do wytrenowania: zwykli uczestnicy po 40 dniach ćwiczeń metodą loci zapamiętywali 62 słowa zamiast 26.
Infografika 3
Ile słów z listy 72 zapamiętali uczestnicy badania?
Przed treningiem
26
Po 40 dniach
62
Mistrzowie pamięci
ok. 71
Przeciętny i wytrenowany mózg mają więc te same części. Różnica jest w nawykach: wytrenowana osoba szybciej tworzy obrazy, sensowniej dzieli tekst na porcje i regularnie powtarza.
Jak podnieść efektywność czytania?
- Zacznij od celu. Zapisz dwa, trzy pytania, na które tekst ma Ci odpowiedzieć.
- Zrób przegląd przez 20-30 sekund: nagłówki, wyróżnienia, pierwszy i ostatni akapit.
- Dobierz tempo do tekstu. Nowa terminologia i trudne dane: wolno. Znany temat i „lanie wody”: szybko.
- Zamieniaj treść w obrazy dzięki mnemotechnikom wyobrażeniowym.
- Podkreślaj i notuj tylko to, co najważniejsze, i przetwórz to drugi raz.
- Sprawdzaj się z pamięci po dniu, kilku dniach i tygodniu.
Liczy się nie to, ile stron przeczytasz, tylko ile z nich zostanie z Tobą za tydzień.
Szybkie czytanie jest tu jednym z narzędzi, a nie celem. Zaoszczędzony czas inwestujesz w powtórkę i wtedy efektywność rośnie najbardziej. Z moich kursów: większość osób więcej zyskuje na połączeniu trochę szybszego czytania z mnemotechnikami i powtórkami niż na samym ściganiu się z licznikiem słów.
Zobacz też: Metody szybkiego czytania, Czytanie ze zrozumieniem: co pokazują wyniki PISA oraz Pamięć i mnemotechniki: od legendy o Symonidesie do mistrzostw świata.
Źródła- Ebbinghaus (1885): Memory. A Contribution to Experimental Psychology
- Miller (1956): The magical number seven, plus or minus two
- Cowan (2001): The magical number 4 in short-term memory
- Cepeda i in. (2006): Distributed practice in verbal recall tasks
- Roediger, Karpicke (2006): Test-enhanced learning
- Dresler i in. (2017): Mnemonic Training Reshapes Brain Networks to Support Superior Memory
- Brysbaert (2019): How many words do we read per minute?
- Rayner i in. (2016): So Much to Read, So Little Time
Chcesz czytać efektywniej, a nie tylko szybciej?
Zobacz, jak łączę w treningu tempo, mnemotechniki i powtórki, albo napisz, do czego potrzebujesz lepszej pamięci z czytania.